Słowem wstępu…

Postanowiłem założyć bloga!

W myśl zasady  – nie znam się, to się wypowiem.

Ok, może nie tak do końca się nie z nam. Przecież już/dopiero od 5 lat robię w drewnie, więc coś musiałem się nauczyć przecież. Poza tym bliska mi osoba (dzięki D.) powiedziała, że blog jest dobry jeśli będę kiedyś chciał wypromować nas na pierwszą stronę w wyszukiwarce. Im częściej padają kluczowe słowa tym lepiej dla pozycjonowania itd. Innymi słowy, jeśli chcesz być dobrze pozycjonowany zadbaj o SEO! O i to jest świetny przykład na to co przez to 5 lat dała mi praca z drewnem – dużo nowej wiedzy znacznie wykraczającej poza mury stolarni…

Jako, że jest sporo fajnych polskich blogów i video blogów o drewnie i jego obróbce pokazanych od strony technicznej (o nich będzie osobny wpis) ja postaram się podejść do zagadnienia od strony poznawczo-behawioralnej. Nie mylić z terapią. Chociaż nie… Dobrze! Mylić z terapią – praca z drewnem właśnie taka jest.

Napiszę Wam w kolejnych wpisach czym jest dla mnie stolarstwo a dokładnie tworzenie stołów. Postaram się stanąć w obronie stolarzy, którzy czasem nie odbierają od Was telefonów w weekendy oraz kurierów, którzy nie mogą dostarczyć mebli po godzinie 17 jak wrócicie z pracy. Opowiem jak pachnie czarny dąb podczas rżnięcia a jak orzech amerykański. Napiszę też jak z mojej perspektywy wygląda rynek mebli w Polsce i dlaczego sprzedaż jest trudniejsza niż na początku naiwnie myślałem, kiedy z Damianem postanowiliśmy stworzyć IN WOOD WE TRUST.

I na pewno zrobię obiektywny test olejowosków, ponieważ specyfików przybywa i trudno się w nich wszystkich połapać nawet nam a co dopiero Wam . Postaram się również odpowiedzieć na pytanie: dlaczego akurat dla Waszego pięknego mieszkania będzie lepszy ten mało hipsterski lakier niż naturalny, ekologiczny olej.



Zapraszam na bloga!